Srebro kocham od zawsze, Dlatego też srebrne są serduszka, które ostatnio męczyłam. Chociaż nie przepadam zbyt za tym kształtem, to jednak skusiłam się na "sercowe" wariacje. Zakupiłam sporą ilość drewnianych serduszek w dwóch rozmiarach więc przez jakiś czas będę miała co robić. Choć przyznam,że na razie mam ich dosyć. Te poniżej ozdobione są IOD-owymi, i nie tylko, wzorami, pokryte szlagmetalem i patynowane czernią.
Blog poświęcony moim zmaganiom z własną wyobraźnią, którą staram się ujarzmić, rezultaty bywają różne... Pomaga mi w tym decoupage, tak więc technika ta będzie podmiotem głównym, a ja na planie dalszym, rzec można, dalekim...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metal. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 25 lutego 2019
niedziela, 15 marca 2015
Różana (sic!) puszka
Nie wierzę, że różana..... No cóż, wyprzeć się trudno, kiedy róże pachną mi ....czekoladkami :)
Puszka pozostała mi po mini spotkaniu forumowym. Czekoladki dawno zjedzone, a puszka została. Normalnie powędrowałaby do kosza, ale że do niej poczułam sentyment, została potraktowana sentymentalnie. Stąd róże, one są właśnie takie, sentymentalne.....
Ponieważ wierzch nie nadawał się do zwykłego decu, zdobiły go firmowe wypukłości, trzeba było je zamaskować. Pobawiłam się szpachlówką, a zrobić koło bez szablonu, do tego dość grubo, to niełatwa sprawa, Nie udało mi się idealnie wszystkiego dopracować, niestety, ale może i dobrze, nie wygląda jak zdjęta ze sklepowej półki, a o to mi też chodziło :)
Decoupaż klasyczny, czyli mozolna wycinanka, bez cieniowań, bo tak jak jest, bardzo mi się spodobało. Troszkę reliefów, nie idealnych, ręka odmawiała posłuszeństwa. I patyna. Niby niewiele, ale według mnie wystarczy :)
sobota, 1 listopada 2014
Zmęczona bańka
Banieczka została wykonana specjalnie na potrzeby konkursu forumowego. Temat piękny: "Pamiętajcie o ogrodach..." zapodała Laura, forumowa koleżanka. Powstała w tempie, jak na mnie, ekspresowym. A musiała, bo mnie Laura bacikiem smagała -)) Ponieważ lubię takie zmęczone życiem rzeczy, to taką właśnie banieczkę postanowiłam zrobić. Stała u mnie od wakacji czekając na swoją kolej, to się w końcu doczekała.... Nie wiem, czy bańka jest ze swego wyglądu zadowolona, ale ja jak najbardziej jestem-)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)




