Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puszka. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 czerwca 2015

Puszka Męczennica :)

To chyba ostatnia puszka, jaką zrobiłam. A jeśli nie, to przez jakiś czas puszek nie tknę:))
Przynajmniej tych dużych...
Nie do końca jestem zadowolona z efektu końcowego,  nawet się zastanawiałam, czy ją w moim kąciku tutaj pokazać.
Koniec końców, pokazuję, i pomimo problemów jakie z nią miałam będę ją darzyć sentymentem.

Dziś jestem jakoś zmęczona, więc nie będę się rozpisywać jakich to problemów mi dostarczyła. Pozostanie to pomiędzy nami:))

Dziękuję wszystkim mnie odwiedzającym, to bardzo miłe, że tam, gdzieś, w innym zakątku, ktoś ma ochotę i czas aby zajrzeć tu, do mnie :)







niedziela, 15 marca 2015

Różana (sic!) puszka

Nie wierzę, że różana..... No cóż, wyprzeć się trudno, kiedy róże pachną mi ....czekoladkami :)
Puszka pozostała mi po mini spotkaniu forumowym. Czekoladki dawno zjedzone, a puszka została. Normalnie powędrowałaby do kosza, ale że do niej poczułam sentyment, została potraktowana sentymentalnie. Stąd róże, one są właśnie takie, sentymentalne.....
Ponieważ wierzch nie nadawał się do zwykłego decu, zdobiły go  firmowe wypukłości, trzeba było je zamaskować. Pobawiłam się szpachlówką, a zrobić koło bez szablonu, do tego dość grubo, to niełatwa sprawa, Nie udało mi się idealnie wszystkiego dopracować, niestety, ale może i dobrze, nie wygląda jak zdjęta ze sklepowej półki, a o to mi też chodziło :)
Decoupaż klasyczny, czyli mozolna wycinanka, bez cieniowań, bo tak jak jest, bardzo mi się spodobało. Troszkę reliefów, nie idealnych, ręka odmawiała posłuszeństwa. I patyna. Niby niewiele, ale według mnie wystarczy :)